Gdy spadł pierwszy śnieg postanowiliśmy to wykorzystać. Wybraliśmy się na spacer.

Po drodze rzucaliśmy się oczywiście śnieżkami, a na placu zabaw ulepiliśmy naszego pierwszego w tym roku bałwana.

Mamy cichą nadzieję, że to pierwszy lecz nie ostatni śnieg tej zimy!

Na świetlicę wróciliśmy z wypiekami na twarzach i świetnych humorach.