Po odmierzeniu czasu przez nasze nowe zegareczki, postanowiliśmy nacieszyć się ostatnimi promykami słońca.

Na placu przed Domem Ludowym graliśmy w klasy oraz próbowaliśmy naszych zdolności plastycznych.

Mimo chłodnych powiewów wiatru nam było niesamowicie gorąco.

To wspólna zabawa tak nas rozgrzała.