W sobotę 25 maja gościliśmy w naszej świetlicy pana Johana Ditmara Strelow wraz z rodziną, którzy przyjechali do nas z miasta Pomerode w Brazylii. Przebyli oni tysiące kilometrów, aby zobaczyć Strachomino, gdzie mieszkał ich przodek Johann F. W. Strelow, który w roku 1867 w wieku 18 lat wyjechał do Brazylii.

 

Swoją podróż śladami przodków rodzina Strelow rozpoczęła w Strzepowie. Przed kościołem pw. św. Andrzeja Boboli czekała na nas pani Krystyna Najdzion, radna gminy Będzino, która pomogła nam w organizacji wizyty oraz przekazała pamiątki z naszej Gminy dla gości.

Kościół w Strzepowie był najpierw własnością szlachty pomorskiej Podwilczów (von Podewils), a następnie rodu pomorskiego Kamyków (von Kameke). Z pierwszego kościoła, wybudowanego na przełomie XIII i XIV wieku, pozostały nieliczne fragmenty (alegoryczne malunki, resztki witraży), wbudowane w obecny kościół.

Nowy kościół wzniesiono w XIX wieku i z tego okresu zachowały się jeszcze w 1889 r. epitafia rodów Podwilczów (von Podewils) i Kamyków (von Kameke). Kościół został poświęcony 15.07.1946r..

Kolejnym punktem były ruiny neobarokowego pałacu, który do roku 1788 należał do rodu von Kameke, później do proboszcza Wissama, aby na końcu znaleźć się w rękach rodziny von Blankenburg, która był jego ostatnimi właścicielami, świadczy o tym dość dobrze zachowany herb nad wejściem.

Skorzystaliśmy również z gościnności pani Sylwii Kaczmarek oraz pana Falka Achtermanna, którzy zarządzają gospodarstwem rolnym Rolmax w Strzepowie. Dzięki temu zaproszeniu mogliśmy zwiedzić całe przedsiębiorstwo.

Ostatnim punktem wycieczki po Strzepowie był budynek starej szkoły, w której obecnie mieści się świetlica wiejska. Rodzina Strelow mogła obejrzeć album o powstaniu miejscowości.

 

Przyszedł czas na Strachomino, to tutaj mieszkał przodek naszych gości, niestety nie udało nam się ustalić, w którym miejcu, w którym domu. Zwiedziliśmy pozostałości starego cmentarza, które zachowały się w naszej miejscowości oraz miejsce, w którym stał kiedyś kościół św. Wawrzyńca, w roku 1974 został rozebrany.

Epitafium oraz dwie płyty nagrobne rodu Kameke znajdują się obecnie w kołobrzeskiej bazylice.

Kolejnym punktem była świetlica, gdzie kiedyś mieściła się szkoła. To tutaj najprawdopodobniej uczył prapradziadek Johana Strelow.

Na koniec przy kawie i słodkim poczęstunku przyszła pora na wymianę swoich wspomnień oraz starych fotografii. Dzięki wizycie rodziny Strelow mogliśmy uczestniczyć w tak pięknej lekcji historii związanej z terenem, na którym mieszkamy.

Instruktor Monika Zielińska