W tak upalny dzień jak dziś nie chce się nawet wychodzić na zewnątrz, dlatego my zdecydowaliśmy się na zajęcia plastyczne w chłodnej sali świetlicy.Postanowiliśmy, że wpuścimy do nas trochę pszczółek i tak też zrobiliśmy. Małe owady dostały piękne skrzydła i kolorowe czółka. Każda z pszczółek jest uśmiechnięta jak jej wykonawczyni.

Najwięcej radości sprawiło dzieciom wymyślanie imion. I tak od dziś zamieszkali u nas : Misia, Jadwisia, Sylwka, Karcia o jeden rodzynek Mariusz. Teraz musimy zrobić dla nich domek 😊

 

 

Instruktor Marcelina Ciach