Ringo, odrabianie lekcji, krzyżówki, a nawet zdobienie paznokci.

Dawno takich atrakcji w ciągu jednego dnia nie mieliśmy.

Zakończenie dnia uwieńczyliśmy przybornikiem na biurko, zrobionym oczywiście z tutek.

Było gwarno i wesoło.