Nasze dzieci są łasuchami, 7 listopada na zajęciach kulinarnych w naszej świetlicy, samodzielnie przygotowały faworki.

Starsze dziewczynki zagniotły ciasto, wałkowały i wycinały chrusty.

Maluchy nie były gorsze, również się spisały, wywinęły wszystkie wycięte faworki.

Nawet nasza najmłodsza Milenka z pomocą starszej siostry dzielnie pracowała.

Wszystkie zrobione przez dzieci chrusty smażyła jedna z mam, pani Ewa Makaś, za co jej dziękujemy.

A smak? No cóż, był wyśmienity i faworki bardzo szybko znikały z talerzy.

 

Instruktor Monika Zielińska