W tym roku nasi wychowankowie bardzo chcieli aby  HALLOWEENOWE  STRACHY zastąpić inną zabawą.

Postanowiliśmy zrobić z rurek i bandaża,  przyrząd do robienia baniek mydlanych. A dlaczego właśnie bańki mydlane? otóż w rozmowach z dziećmi, często wspomnienia o kimś bliskim ważnym dla każdego w jego życiu pojawia się słowo kruchość, delikatność,to jest coś, co w tych małych serduszkach tkwi. A bańki mydlane takie właśnie są, piękne ale delikatne.

Potrzebna była tylko duża ilość płynu do baniek mydlanych i oczywiście piękna pogoda ,która 31 listopada w  godzinach przedpołudniowych nam dopisała.

A oto jakie cudeńka można wyczarować……….

Po BAŃKOLANDII, chwila na placu zabaw.

Kiedy zrobiło się szaro ,buro i ponuro mogliśmy w świetlicy  miło spędzić czas.

Koncentrując się na grach planszowych ,zajęciach komputerowych,tenisie stołowym oraz wspólnym oglądaniu filmów.

 

Instruktorzy:

Elżbieta Piskorz

Adam Zabrocki